Spotkanie z byłą laską :) 2012-02-21 22:34:58

Z moją dziewczyną rozstałem się dobre 4 miesiące temu. Oczywiście obeszło się bez świństw, po prostu różnica charakterów. Początkowo bardzo starała się do mnie wrócić, jednak ja byłem nieugięty. Później tym razem mi zaczęło zależeć, ale było już za późno, nie była zainteresowana.

                Ostatnio były moje urodziny, oczywiście zaprosiłem ją, jednak stwierdziła, że nie przyjedzie. Zły nastrój trzymał mnie aż do samej imprezy, a minął dopiero, gdy zaczęły się schodzić inne laski, które zaprosiłem. Gdy wydawało się, że już wszyscy są zasiedliśmy do stołu i wtedy rozległ się dźwięk dzwonka. Podszedłem do drzwi, otworzyłem i zamurowało mnie z zachwytu. Tam stała ona, moja ukochana Gosia. Dziewczyna piękniejsza od wszystkich lasek, jakie do tej pory widziałem. Serce znowu zaczęło mocniej bić, mimo, że wiedziałem, iż nie ma już szans na nic więcej. Zaczęliśmy się bawić. Alkohol lał się często i w dużych ilościach, przez co już około 2.00 praktycznie wszyscy goście poszli do domu. Zostałem tylko ja i ona. Od zawsze nocowała u mnie i dziś również przyjęła tą propozycję. Oczywiście założenie było jasne, oddzielne łóżka i nie ma mowy o niczym. Zgodziłem się.

                Nie minęła nawet godzina, a Gosia już była w moim łóżku, w łóżku, w którym jeszcze będąc razem posuwałem inne laski. Na szczęście nie wiedziała o tym. Od razu się przytuliła, chyba potrzebowała tego tak jak ja, znowu czułem się jak kiedyś. Zaczęliśmy się całować, później przyszedł czas na piersi, kocham jej małe piersi i duże sutki. Te pieszczoty dawały mi większą przyjemność, niż seks z innymi dziewczynami. Zbliżał się odpowiedni moment na seks i choć miałem ochotę, odpuściłem, poprzestałem na zabawie piersiami. Chyba w końcu przestałem widzieć w niej przedmiot od spełniania zachcianek. Szkoda, że dopiero teraz.

Tagi: spotkanie, laska, laski, była

skomentuj (0)

cycki 2011-12-18 22:43:52

Hej,


Dawno nic nie pisałem, a troszkę się przecież u mnie zmieniło.

Ostatnimi czasy coraz to większą uwagę przykłądam do kobiecych piersi. Tak, tak. Kiedyś w ogóle na to nie zwracałem uwagi. Nie robiło mi różnicy czy cycki są małe czy duże. Większą uwagę zawsze przykładałem do kobiecego tyłka. Musiał być mały i fajny (i właściwie dalej musi). Zmieniło się moje podejście do piersi. W ogóle nie podobają mi się duże cycki, sto razy bardziej wolę małe niz duże. Oczywiście najlepiej byłoby gdyby były po prostu średnie i pasujące do sylwetki danej laski, ale jeżeli mam wybór ograniczony tylko do duże czy małe piersi -zdecydowanie stawiam na małe.

Generalnie ostatnimi czasami podobają mi się szczupłe dziewczyny. Wiem, wiem. Nie ma teraz mody na chuderlaki, ale kurcze nie wiem co się stało, ale takie mi się zaczęły podobać.. Takie laski nie mają też właśnie dużych cycków, tylko raczej małe piersiątka -co mi w ogóle nie przeszkadza.. :)

Spotkałem ostatnio fajnę laskę.. Umówliśmy się na randkę. Skończyło się u niej w domu (nie chce tutaj wchodzić w szczególy i opisywać w jakich okolicznościach ją poznałem czy co robiliśmy w domu) i miała właśnie duże cycki. Nie chce tutaj pisać, że mnie odpychała czy coś takiego, wręcz przeciwnie -dziewczyna była bardzo atrakcyjna, ale szczerze mówiąc więcej się z nią nie spotkam.. Właśnie przez te balony.

Także duże cycki są dla mnie passe. Małe są git.

A jakie jest Wasze zdanie kochani? Piszcie w komentarzach. Coś mało ich ostatnio widzę :-(

Pzdr i do następnego.

Tagi: piersi, cycki, balony

skomentuj (0)

Burza 2011-11-30 21:51:02

Wieczór zapowiadał się nudno, jak to w ciągu tygodnia. Znowu szykowała się pizza i filmy na komputerze. Jednak tym razem natura nie pozwoliła się nudzić. Nadeszła burza, a razem z nią brak prądu w całej dzielnicy. Zacząłem przeklinać na wszystko i wszystkich, gdy nagle usłyszałem pukanie do drzwi. To była Karolina, moja sąsiadka, która wprowadziła się do bloku niespełna 2 tyg. wcześniej.

- Boję się burzy i ciemności, czy mogę przeczekać u Ciebie? – zapytała, gdy otworzyłem drzwi.

                Zgodziłem się bez wahania, w końcu to była jedna z ładniejszych lasek, jakie w życiu widziałem. Usiedliśmy na tapczanie. Bateria w laptopie była prawie pełna więc włączyłem film. Jednak Karolina nie była zainteresowana, co chwilę zamiast na ekran, spoglądała na mnie. Nie wytrzymałem:

- Dlaczego mi się tak przyglądasz? – zapytałem

- Sama nie wiem, masz coś w sobie, podobasz mi się od kiedy się tu wprowadziłam – odpowiedziała chwytając moją dłoń.

Nim się spostrzegłem położyła moją dłoń na swojej piersi. Było ciemno, ale czułem że na całym ciele ma gęsią skórkę, podobało jej się to. Po chwili zbliżyła swoje usta, a w mej głowie od razu pojawiła się triumfalna myśl „a mówią, że marzenia się nie spełniają, a tu proszę, najlepsza laska na świecie sama się do mnie dobiera”. Zaczęliśmy się całować, by już po chwili nawzajem pieścić swoje ciała. Językiem zwiedzałem każdy zakamarek jej ciała.

                Z każdą chwilą coraz bardziej zbliżałem się do jej pachnącej i wilgotnej cipki, jednak wtedy jak na złość wrócił prąd... Gdy zapaliło się światło, to zerwała się jak oparzona. Chwyciła ciuchy i szybko wybiegła... Tak niewiele brakowało, by najlepsza laska była moja.

Tagi: laska, burza

skomentuj (0)

Szybki numerek w akademiku 2011-10-11 14:58:51

Od początku studiów mieszkałem w akademiku. Jako, że są to już 4 lata, to zdążyłem wszystkim tam dobrze poznać, wiedząc czym się zajmują i czego można od nich oczekiwać. Wśród moich znajomych była też Kamila, może niezbyt bystra laska, ale niezwykle piękna i „otwarta”. Często wpadała do mnie drukować różne rzeczy (miałem przyjemność posiadać luksus jakim jest drukarka), nigdy niczego nie chciałem w zamian, ale tym razem obiecała, że się odwdzięczy za te wszystkie drukowania (a trzeba przyznać, że trochę ich było).

            Pojawiła się jeszcze tego samego dnia, wieczorem i było tak jak się spodziewałem. Koledzy akurat byli na imprezie, więc pokój był wolny. Przyszła punktualnie o 22:00. Ubrana była w obcisłe, czarne leginsy, pod którymi odciskały się seksowne stringi, wysokie, kremowe szpilki i białą obcisłą koszulkę z wycięciami na ramionach. Wygląda naprawdę ślicznie, całkiem inaczej niż pozostałe laski jakie znam. Od razu przeszła do konkretów.

            Ledwo zdążyłem zamknąć drzwi, a ta już dobrała się do moich spodni, rozpięła rozporek, wyciągnęła chuja i zaczęła go ssać. Było niesamowicie, dopiero teraz poczułem różnicę między lodem robionym przez amatorkę (moją byłą dziewczynę), a zawodowca (Kamilę). Później położyła się na łóżku. Byłem tak napalony, że nawet nie ściągnąłem jej ubrania. Lekko zsunąłem leginsy, przesunąłem pasek od stringów i wbiłem się w nią. Przesadziłem jednak trochę z tempem, bo już po 3 minutach nie wytrzymałem i było po wszystkim. Była trochę rozczarowana, ale po minie poznałem, że bardzo jej się podobało. Ciekawe, czy kiedyś będę miał szansę na powtórkę? 

Tagi: laska, akademik, kamila

skomentuj (0)

cipeczki poznane wczoraj na imprezie 2011-10-02 15:48:01

Wczoraj byłem na imprezce we Wrocławiu :). Czyli jak zwykle. Byłem z ekipą już przed 22:00 co rzadko się nam zdarza, żeby tak szybko już być na dyskotece. Ale opłacoało się bo zaraz na wejście poznałem dwie zajebiste laski. Kupiłem bilet, wchodzę korytarzem na sale techno i od razu zaczepia mnie dziewczyna. Od razu do mnie z pytaniem czy mam papierosa. Ja na to, że nie mam i że przeciez nie palimy w środku. Ona z kolei na to: "a kto mówi, że w środku" w każdym razie nie miałem fajki, powiedziałem tylko: "aha". Uśmiechnąłem się jak to mam w zwyczaju i poszedłem dalej. Obszedłem całą salę dookoła, rozejrzałem się za ciekawymi cipeczkami, wracam w to samo miejsce, patrze, a laska dalej stoi w tym samym miejscu co stała, tyle tylko, ze już z papierosem. Mówię do niej: "szybko zdobyłaś" -czy coś w tym stylu. Ona, że "tak, szybko" i że dla niej to nie problem. I pyta się mnie czy idę z nią zajarać. Jako, że mi się podobała to poszedłem. Wyszliśmy przed dyskotekę. Pytam skąd jest, jak ma na imię itp. Laska mi odpowiedziała. Troche pogadaliśmy i podchodzi do niej druga, jej koleżanka. Generalnie obie cipeczki były pierwsza klasa. Druga laska od razu na mnie zerka, puszcza oczko, uśmiecha się itd. To do niej też uderzyłem, zagadałem, wypytałem o podstawowe rzeczy itd. Po około pólgodzinnej rozmowie mówię: "to co dziewczyny, co robimy", a one się tylko na siebie popatzrały, uśmiechnęły i odpowiadają "co chcesz". Dobrze wiedziałem co mają na myśli. Dokładnie do samo co ja :). Zabrałem dziewczyny do mojej Viki C OPC i odjechaliśmy do hoteliku. Cipeczki były naprawdę absolutny top klasa. W łózku wyprawiały takie rzeczy, że ho ho.. :) Generalnie wieczór, czy raczej noc bardzo fajnie spędzona. Tak w moim stylu ;).

Tagi: laski, dyskoteka, cipeczki

skomentuj (0)

Laski na jesień 2011-09-09 20:32:12

Witam,


Dzisiaj taksobie myślałem, zastanawiałem się co będę robił jesienią, gdzie podrywał laski i w ogole. Bo przecież dwór mi odpadnie, jeziora odpadają, nad morze nie pojadę. Tak sobie myślałem żeby jechać w góry i poznać jakieś góralki :), ale sam nie wiem. Nie umiem jeździć na nartach, na desce też raczej nie, chociaz kiedyś próbowałem. Na pewno będę jeździł na dyskoteki, bo tam laski zawsze dopisują. pojade na lodowisko, bo tam też można wyrwać fajne dziewczyny. No i może w te góry. Zobaczy się. W każdym razie nie zamierzam siedzieć z założonymi rękami. Chce, żeby ta jesień była wyjatkowa i obfitująca w fajne laski. A póki co zamierzam wykorzystać ostatnie dni ciepła i skoczyc jeszcze na weekend nad morze. Trzymajcie za mnie kciuki. Może wyrwę jakieś fajne laseczki. Cześć.

Tagi: jesień, góry, laski

skomentuj (0)

laski ze stron internetowych -pogoda się trochę popsuła, więc uderzyłem w sieci :) 2011-08-29 21:36:08

Pogoda nie za ciekawa, więc postanowiłem poszukać laski w sieci. Wszedłem w chyba trzy najpopularniejsze portale z anonsami lasek. Dużo, na pawdę dużo nie ciekawych dziewczyn, z dziećmi lub po prostu grubych. Ciekawych laski jednak też się znalazły :). Założyłem konto na jednym z tym portali randkowych, wrzuciłem fotki, zrobiłem krótki opis i wysłałem z pięć wiadomości do najfajniejszych dziewczyn. Dwie laski od razu odpisały. Popisaliśmy trochę, wymieniliśmy kilka wiadomości i na tym się skończyło. Nie byłem zainteresowany, bo były trochę puste. Kolejne dwie laski odpisały dopiero po kilku godzinach. Jednej z nich już nie odpisałem, bo nagle przestała mi się podobać, ale ta druga... Ta druga to mistrzostwo. Szczupła, nawet bardzo -czyli taka jak mi się podobają najbardziej. Fajna, grzeczna, miła. Wymienialiśmy wiadomości chyba z dwie godzinki, jak nie dłużej. Na końcu zapytałem czy da się gdzieś wyciągnąć w tygodniu. Oczywiście się zgodziła. Także w środę mam randkę z laską poznaną w sieci. Randkę opiszę później na blogu.


Ostatnio ktoś mi zarzucił, że nie opisuję jak dokładnie bajeruje laski. Postaram się to nadrobić Panowie i napisać krótki artykuł jak dobrze bajerować laski. Tym czasem. Cześć i czołem!

Tagi: internet, fotka, laska, randka

skomentuj (0)
Księga Gości
ciekawe linki
filmy lubię czasem coś obejrzeć
laski - ciekawe laski z netu